1 00:00:06,097 --> 00:00:07,026 A co to za jedni? 2 00:00:07,437 --> 00:00:09,990 Splamieni, którzy staną przed obliczem Aniołów. 3 00:00:11,082 --> 00:00:11,629 Ale nie wszyscy oni są- 4 00:00:11,629 --> 00:00:13,430 Zostali zbadani. 5 00:00:13,683 --> 00:00:14,500 Ale ta dziewczyna- 6 00:00:15,138 --> 00:00:15,842 Ona nie jest- 7 00:00:16,946 --> 00:00:18,797 To ją chcięli złożyć w ofierze! 8 00:00:19,128 --> 00:00:21,590 To dla tej dziewczyny się zebrali. 9 00:00:22,014 --> 00:00:24,900 Ceremonia była jej inicjacją na Krawą Czarownicę. 10 00:00:25,895 --> 00:00:31,463 Gdyby Kościół wiedział o twojej mocy, ty też wylądowałbyś w tych klatkach. 11 00:00:31,736 --> 00:00:34,885 Kolejny odmieniec wymagający oczyszczenia. 12 00:00:36,223 --> 00:00:38,086 Miał dużo szczęścia, chłopcze. 13 00:00:38,472 --> 00:00:40,224 Więcej, niż ona. 14 00:01:54,223 --> 00:01:55,413 Stremowany? 15 00:01:56,350 --> 00:01:58,078 Te klatki - oni są- 16 00:01:58,078 --> 00:02:00,027 Spokojnie, nic nam nie zrobią. 17 00:02:50,263 --> 00:02:52,166 Czy oni nas skrzywdzą? 18 00:02:52,130 --> 00:02:53,165 Gad ich pozabija. 19 00:02:53,165 --> 00:02:54,572 Ale nam nic się nie stanie? 20 00:02:55,263 --> 00:02:56,816 Cisza. 21 00:03:03,468 --> 00:03:09,221 Błogosławiony jest ten dzień, kiedy to zebraliśmy się aby być świadkami największego z anielskich darów - 22 00:03:09,386 --> 00:03:19,920 cudownego oczyszczenia, podczas którego ci biedni, smutni odmieńcy, skrzywieni przez skazę w ich krwi, osiągają jedność. 23 00:03:20,545 --> 00:03:29,425 To właśnie znak czystego Światła Aniołów, ich litości, that we impious souls are given their blessing and the work of their hands. 24 00:03:29,425 --> 00:03:36,416 Mimo, iż dawno już opuścili właściwą ścieżkę, powracają z mroków, jeśli tylko wyznamy swoje grzechy 25 00:03:36,416 --> 00:03:40,991 i zaoferujemy im tych, których czyny odebrały im szansę na zbawienie. 26 00:03:43,017 --> 00:03:44,262 Jered? 27 00:03:44,262 --> 00:03:50,678 Nie chcę ci przeszkadzać w modlitwie, synu. Chciałem ci tylko powiedzieć, że wszyscy jesteśmy z ciebie dumni. 28 00:03:50,822 --> 00:03:54,456 Kto by się spodziewał, że chłopiec z sierocińca zaszedłby tak daleko? 29 00:03:54,303 --> 00:03:55,439 Kapitanie... 30 00:03:55,592 --> 00:03:56,396 Tak, synu? 31 00:03:57,078 --> 00:03:58,078 Ta dziewczyna... 32 00:03:59,054 --> 00:04:00,660 Ona nie jest taka jak reszta. 33 00:04:00,869 --> 00:04:04,623 Przykro mi synu, ale zbadaliśmy wszystkich. Jednak jest. 34 00:04:06,319 --> 00:04:07,480 Ale ona nie jest... 35 00:04:08,993 --> 00:04:11,169 Ona nie jest zdeformowana. 36 00:04:11,504 --> 00:04:13,263 Ona nie jest potworem. 37 00:04:14,145 --> 00:04:18,238 Aniołowie znają prawdę, Jered. Nie możemy kwestionować- 38 00:04:18,238 --> 00:04:19,079 Nie! 39 00:04:19,280 --> 00:04:20,115 Rozumiem, że to trudne- 40 00:04:20,115 --> 00:04:21,699 To nie jest trudne! 41 00:04:22,743 --> 00:04:24,358 To jest złe! 42 00:04:24,734 --> 00:04:27,393 Rozkazuję ci to przerwać! 43 00:04:27,656 --> 00:04:31,939 Od dwóch godzin możesz mnie co najwyżesz posłać do diabła, Jered. 44 00:04:32,138 --> 00:04:34,636 A zanim dostaniesz szansę, będziesz się musiał pokłonić Aniołom. 45 00:04:34,929 --> 00:04:38,044 Więc lepiej skup się na własnych grzechach, a nie na tej laluni. 46 00:04:49,540 --> 00:04:53,321 Kapitan ma rację. Mistrz wie, co robi. 47 00:04:54,435 --> 00:04:56,506 No i co takiego moglibyśmy zrobić? 48 00:05:01,539 --> 00:05:02,243 (syknięcie) 49 00:05:03,252 --> 00:05:06,300 Przecież powiedziałem, że ją uratuję. 50 00:05:16,780 --> 00:05:18,370 Strzelcy! 51 00:05:24,566 --> 00:05:27,715 Przestań, Jered! Nie pogarszaj sprawy! 52 00:05:32,245 --> 00:05:33,928 To mogłem być ja. 53 00:05:36,927 --> 00:05:37,546 Nie! 54 00:05:54,051 --> 00:06:00,838 (krzyk) 55 00:06:03,267 --> 00:06:05,259 No, już! W nogi! 56 00:06:19,720 --> 00:06:22,418 Miejcie oko na chłopca! On nie może uciec!